W wielu mieszkaniach jadalnia znajduje się dokładnie tam, gdzie krzyżują się wszystkie ścieżki. Efekt? Stół, który zamiast być centrum spotkań, staje się przeszkodą na drodze.
Na szczęście można to zmienić bez stawiania ścian. Jednym z najprostszych trików jest dywan, który wizualnie wyznacza strefę i „zatrzymuje” przestrzeń.
Równie ważne jest oświetlenie. Lampa zawieszona nad stołem tworzy punkt skupienia i sprawia, że jadalnia zaczyna funkcjonować jako osobna część wnętrza.
Meble również mogą pomóc. Konsola, rośliny czy nawet oparcie sofy potrafią subtelnie wyznaczyć granicę, nie blokując światła ani przestrzeni.
Dobrze zaprojektowana jadalnia w przejściu nie walczy z układem mieszkania, tylko go wykorzystuje. I nagle okazuje się, że to właśnie tam najchętniej siadasz z kawą.
