Nietypowe okna potrafią być zarówno największym atutem salonu, jak i jego największym wyzwaniem. Różne wysokości, przesunięcia względem ściany czy zestawienia kilku formatów w jednej przestrzeni sprawiają, że klasyczne rozwiązania dekoracyjne po prostu przestają działać.
Najczęstszy błąd to próba „wyrównania” wszystkiego na siłę. Tymczasem w 2026 roku projektanci coraz częściej podkreślają asymetrię zamiast ją maskować. Kluczem jest lekkość i spójność materiałów. Zamiast ciężkich zasłon warto postawić na półtransparentne tkaniny, które filtrują światło, ale nie dominują przestrzeni.
Dobrym rozwiązaniem jest też montaż karnisza na całej szerokości ściany, nawet jeśli okna są przesunięte. Dzięki temu uzyskujemy wizualny porządek, a same zasłony można przesuwać tak, by nie zakłócały proporcji wnętrza. W przypadku bardzo nietypowych układów sprawdzają się również rolety rzymskie lub panele, które działają bardziej architektonicznie niż dekoracyjnie.
Najważniejsze jest jednak to, by nie traktować asymetrii jako problemu. To właśnie ona nadaje wnętrzu charakter i sprawia, że przestrzeń nie wygląda jak katalogowy projekt.
