Opublikowane dnia: 20 maja, 2026 Napisane przez: Amelia Komentarze: 0
Nisko, niżej, Japandi. Dlaczego sofy przy podłodze podbijają salony 2026 roku

Jeszcze kilka lat temu salon kojarzył się z wysoką kanapą na smukłych nóżkach, stolikiem kawowym i telewizorem zawieszonym centralnie na ścianie. W 2026 roku coraz więcej projektów wnętrz odwraca jednak tę logikę. Trend low seating, inspirowany Japonią i estetyką japandi, sprowadza strefę wypoczynku niemal do poziomu podłogi. Niskie sofy, szerokie siedziska i miękkie moduły sprawiają, że salon zaczyna przypominać spokojną przestrzeń do wyciszenia, a nie reprezentacyjny showroom.

Projektanci zwracają uwagę, że obniżenie linii mebli optycznie podnosi sufit. To szczególnie ważne w polskich mieszkaniach, gdzie wysokość 250–260 cm wciąż pozostaje standardem. Im niższa sofa, tym więcej „powietrza” pojawia się nad nią, a wnętrze wydaje się większe i spokojniejsze.

Trend ma też bardzo praktyczny wymiar. Niskie siedziska wymuszają bardziej naturalną pozycję relaksu. Ciało rozluźnia się inaczej niż na klasycznej, sztywnej kanapie. Wiele nowoczesnych modeli ma głębsze siedziska, bardziej miękkie oparcia i moduły przypominające wręcz luksusowe materace wypoczynkowe. To odpowiedź na zmęczenie kulturą „formalnych salonów”, które wyglądały świetnie na zdjęciach, ale nie zachęcały do prawdziwego odpoczynku.

Low seating świetnie współgra z naturalnymi materiałami. Len, drewno dębowe, boucle, matowa ceramika i miękkie dywany tworzą atmosferę przypominającą butikowy hotel wellness. W takich wnętrzach często rezygnuje się również z ciężkich szafek RTV czy wysokich komód. Dominują poziome linie, niski horyzont i subtelne światło.

Nie oznacza to jednak, że trend sprawdzi się wszędzie. Bardzo niskie meble mogą być mniej wygodne dla seniorów lub osób z problemami kolan. W małych mieszkaniach warto więc szukać kompromisu: sofy o wysokości 35–40 cm zamiast ekstremalnie niskich modeli niemal na poziomie podłogi.

Najciekawsze jest jednak to, że low seating nie wygląda już egzotycznie. Jeszcze niedawno takie wnętrza kojarzyły się głównie z luksusowymi apartamentami z Tokio lub minimalistycznymi willami z Pinterestu. Dziś coraz częściej pojawiają się także w warszawskich mieszkaniach i nowoczesnych domach pod miastem. I trudno się dziwić – po latach ostrych linii i chłodnego minimalizmu szukamy wnętrz, które naprawdę pomagają odpocząć.

Autor

Leave a Comment