Nawet najmniejsza spiżarnia może działać sprawnie, jeśli zostanie dobrze przemyślana. Kluczem nie jest liczba półek ani pojemników, ale sposób myślenia o przechowywaniu. Porządek zaczyna się od obserwacji własnych nawyków kulinarnych.
Podział na logiczne strefy pozwala szybko znaleźć potrzebne produkty i zapobiega gromadzeniu zapasów, których później nikt nie używa. Inaczej organizuje się przestrzeń w domu, gdzie dużo się piecze, a inaczej tam, gdzie królują szybkie obiady i przyprawy. Spiżarnia powinna odpowiadać stylowi gotowania, a nie katalogowemu ideałowi.
Dobrze zorganizowana przestrzeń nie tylko ułatwia codzienne funkcjonowanie, ale też ogranicza marnowanie jedzenia. Gdy wszystko jest widoczne i dostępne, decyzje przychodzą szybciej, a kuchnia staje się spokojniejszym miejscem.
