Przez lata centralnym punktem salonu był telewizor. Kanapy ustawione naprzeciwko ekranu, stolik kawowy dokładnie pośrodku i cała aranżacja podporządkowana jednej funkcji – oglądaniu. Dziś coraz częściej odchodzi się od takiego schematu. Projektanci wnętrz podkreślają, że salon nie powinien być projektowany wyłącznie wokół technologii.
Duże, czarne ekrany, masywne szafki RTV i widoczne przewody potrafią zdominować przestrzeń i odebrać jej osobisty charakter. Zamiast tego proponuje się bardziej zrównoważony układ – z wydzielonymi strefami do rozmów, czytania czy relaksu. Telewizor może pozostać ważnym elementem, ale nie musi być jedynym punktem odniesienia.
Nowoczesne rozwiązania pozwalają na ukrycie sprzętu w zabudowie, zastosowanie projektorów lub subtelnych paneli. Dzięki temu salon odzyskuje swoją pierwotną funkcję – staje się miejscem spotkań i odpoczynku, a nie wyłącznie przestrzenią do oglądania.
