Salon to serce domu. Miejsce spotkań, odpoczynku i codziennego życia. Nic więc dziwnego, że pytanie o koszty jego wyposażenia pojawia się bardzo często. W 2026 roku rozsądnie zaplanowany salon można urządzić w przedziale od około 6 000 do 15 000 zł, bez popadania w skrajności ani w stronę budżetowych kompromisów, ani luksusowego przepychu.
Podstawę stanowią meble: kanapa lub narożnik (najczęściej 1 500–3 000 zł), stolik kawowy (300–1 000 zł) oraz szafa, komoda lub meblościanka (1 500–2 500 zł). Coraz więcej osób decyduje się na gotowe zestawy mebli pokojowych, które zaczynają się od 1 500 zł, a w bardziej rozbudowanych wariantach dochodzą do 4 000–5 000 zł. To rozwiązanie spójne wizualnie i często korzystne cenowo.
Do tego dochodzą koszty oświetlenia, tekstyliów i dekoracji – zwykle kolejne 1 500–4 000 zł. Jeśli jednak planujesz gruntowne wykończenie salonu wraz z pracami remontowymi, całkowity budżet może wzrosnąć nawet do 20 000–30 000 zł. Kluczem jest priorytetyzacja: solidna sofa i dobre światło zawsze obronią się bardziej niż nadmiar dodatków.
