Rośliny o pstrych liściach od lat dzielą miłośników zieleni. Jedni uważają je za zbyt dekoracyjne, inni nie wyobrażają sobie bez nich ogrodu czy tarasu. A jednak variegacja, czyli naturalne, genetyczne zróżnicowanie koloru liści, to zjawisko, które potrafi zachwycić, jeśli zostanie dobrze wykorzystane.
Pstre hosty, pelargonie czy bluszcze potrafią rozświetlić cieniste miejsca i dodać kompozycji lekkości. Ich siła tkwi w umiarze. Najlepiej prezentują się jako akcent, nie dominanta. Wtedy przyciągają wzrok i budują subtelną głębię przestrzeni.
Być może nie każdemu przypadną do gustu, ale warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na nie bez uprzedzeń. Czasem właśnie one nadają ogrodowi lub tarasowi charakter, którego wcześniej brakowało.
