Kawalerka potrafi być prawdziwym wyzwaniem aranżacyjnym, w końcu musi łączyć w sobie funkcję sypialni, salonu, jadalni i biura, a to wszystko na niewielkim metrażu. Kluczem do wygody jest jednak zrozumienie, że przestrzeń nie musi pełnić wszystkich ról jednocześnie. Wystarczy, że będzie elastyczna i łatwo dopasuje się do chwili.
Świetnie sprawdzają się meble, które można schować, gdy akurat ich nie potrzebujemy. Składane łóżka typu Murphy pozwalają w ciągu dnia zamienić sypialnię w przestronny salon, a stoły z opuszczanym blatem dają dodatkowe miejsce do pracy czy posiłku tylko wtedy, gdy jest to konieczne.
Dla miłośników perfekcyjnego porządku dobrym rozwiązaniem są wnęki i zabudowy ścienne, w których można ukryć niemal wszystko – od biurka, przez sprzęt RTV, po mini kuchnię. Dzięki temu wnętrze wygląda lekko, przestronnie i uporządkowanie, a każdy centymetr jest wykorzystany w sposób przemyślany.
