Urządzanie salonu nie musi zaczynać się od wyboru jednego dominującego stylu. Czasem wystarczy dobrze dobrana baza meblowa, którą następnie uzupełnimy kolorami, tkaninami i dodatkami odpowiadającymi naszym upodobaniom. Kolekcja Luwia marki Black Red White może być ciekawym punktem wyjścia do stworzenia wnętrza, które łączy nowoczesną prostotę z przytulnością naturalnych materiałów. Zestawienie jasnej szarości z dekorem dąb arles pozwala uniknąć zarówno chłodnego, minimalistycznego efektu, jak i nadmiaru drewnianych powierzchni.
Jednym z pomysłów jest urządzenie salonu w stylu soft modern. Jasnoszare meble Luwia dobrze odnajdą się na tle ścian w odcieniu złamanej bieli, piaskowego beżu lub delikatnej szarości. Drewniane akcenty można powtórzyć w stoliku kawowym, ramkach obrazów i dodatkach. Całość warto ocieplić miękkim dywanem, zasłonami z naturalnie wyglądającej tkaniny oraz poduszkami w kolorze karmelu, oliwki lub ciepłego brązu. Dzięki temu meble nie będą wyglądały jak odizolowany zestaw, lecz staną się częścią przemyślanej aranżacji.
Warto też zastanowić się, jak wykorzystać poszczególne elementy kolekcji. Szafka RTV może wyznaczyć centrum strefy wypoczynkowej, a wisząca półka pomóc zagospodarować przestrzeń nad nią. Komoda sprawdzi się przy ścianie, która dotąd pozostawała niewykorzystana, natomiast witryna pozwoli wyeksponować ceramikę, szkło lub ulubione pamiątki. Nie trzeba jednak ustawiać wszystkich mebli obok siebie. W mniejszym salonie lepiej wybrać dwa lub trzy elementy, pozostawiając ścianom i podłodze nieco oddechu.
Ciekawym detalem wybranych modeli Luwia jest oświetlenie LED. Może ono podkreślić dekoracyjny charakter mebla i pomóc zbudować wieczorny nastrój. Warto potraktować je jako światło uzupełniające, a nie jedyne źródło oświetlenia w salonie. Lampy stojące, kinkiety lub światło nad stołem pozwolą stworzyć bardziej funkcjonalną i wielowarstwową aranżację.
Kolekcja Luwia może być również bazą dla wnętrza inspirowanego stylem japandi. W takim wydaniu warto ograniczyć liczbę dekoracji, postawić na naturalne tkaniny, proste formy i dodatki z drewna, ceramiki lub plecionki. Jeśli wolimy bardziej dekoracyjny charakter, możemy sięgnąć po grafiki, lustro o zaokrąglonym kształcie i tekstylia o wyrazistej fakturze.
Najważniejsze, by nie traktować kolekcji jako gotowego przepisu na urządzenie salonu. Jej poszczególne elementy można łączyć z meblami, które już mamy, i dodatkami w zupełnie innym stylu. To właśnie takie zestawienia sprawiają, że wnętrze nabiera indywidualnego charakteru, zamiast wyglądać jak przeniesione w całości z ekspozycji sklepowej.
