Opublikowane dnia: 16 września, 2026 Napisane przez: Ania Komentarze: 0
Jak prawidłowo uzupełnić ściółkę pod koniec lata, by nie zaszkodzić roślinom

Przełom sierpnia i września to dobry moment, aby zajrzeć pod warstwę kory lub zrębków. Po kilku miesiącach część ściółki mogła się rozłożyć, zostać rozwiana albo po prostu zmieszać z glebą.

Najważniejsza zasada brzmi: nie dosypujemy materiału bez końca. Jeżeli co roku dodajemy kolejną warstwę na starą, po kilku sezonach wokół roślin może powstać zbyt gruba warstwa. Ściółka powinna chronić glebę, ale nie odcinać jej od powietrza i wody. Zbyt duża ilość materiału może powodować utrzymywanie nadmiernej wilgoci i utrudniać prawidłową wymianę gazową w glebie.

Przed uzupełnieniem warto więc delikatnie rozgarnąć starą warstwę i sprawdzić, czy nie jest zbita. Jeśli podłoże jest bardzo suche, najlepiej najpierw je podlać, a dopiero później ułożyć ściółkę. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na pnie drzew i łodygi krzewów. Ściółka nie powinna ich dotykać. Materiał przylegający do kory zatrzymuje wilgoć i może sprzyjać rozwojowi chorób oraz gniciu. Specjaliści zalecają pozostawienie wolnej przestrzeni wokół podstawy rośliny.

Najczęstszym błędem jest tworzenie tak zwanych „wulkanów” z kory wokół drzew. Z daleka wyglądają schludnie, ale dla roślin nie są korzystne. Najlepiej myśleć o ściółce jak o kołdrze. Powinna przykrywać ziemię, ale nie owijać drzewa ani krzewu aż po sam pień. Kilka centymetrów dobrze rozłożonego materiału może pomóc glebie utrzymać wilgoć przez kolejne tygodnie. W ogrodzie, podobnie jak we wnętrzach, więcej nie zawsze znaczy lepiej.

Autor

Leave a Comment