W starym budownictwie każdy dodatkowy kilogram potrafi mieć znaczenie. Dotyczy to szczególnie kamienic, w których stropy nie były projektowane z myślą o współczesnych, wielowarstwowych podłogach. Właśnie dlatego podczas remontów coraz częściej pojawia się styrobeton, czyli lekka mieszanka cementowa z granulatem styropianowym.
W odróżnieniu od tradycyjnego betonu materiał ten może być kilkukrotnie lżejszy. W zależności od receptury jego gęstość wynosi około 100–400 kg/m³, podczas gdy zwykły beton waży około 2400 kg/m³. To ogromna różnica, szczególnie wtedy, gdy trzeba wyrównać stary strop albo wykonać nową warstwę podłogową bez niepotrzebnego zwiększania jego obciążenia.
Styrobeton jest przy tym czymś więcej niż lekkim wypełnieniem. Może jednocześnie pełnić funkcję warstwy wyrównującej oraz poprawiać izolację cieplną i akustyczną podłogi. Dzięki płynnej konsystencji dobrze wypełnia nierówności i trudniejsze miejsca, w których układanie tradycyjnych płyt izolacyjnych byłoby kłopotliwe.
Nie oznacza to jednak, że styrobeton zastępuje każdy rodzaj izolacji. Konkretna mieszanka musi zostać dobrana do planowanego zastosowania, grubości warstwy i obciążeń. W przypadku starego stropu szczególnie ważne jest wcześniejsze sprawdzenie jego stanu oraz nośności. Największą zaletą styrobetonu jest więc nie spektakularna nowość, ale połączenie kilku funkcji w jednej lekkiej warstwie. W remontowanej kamienicy może oznaczać to mniej kilogramów na konstrukcji, lepsze parametry podłogi i prostsze wyrównanie starego podłoża.
To rozwiązanie, które dobrze pokazuje kierunek współczesnych remontów: zamiast dokładać kolejne ciężkie warstwy, coraz częściej szukamy materiałów, które potrafią zrobić więcej, ważąc mniej.
